Nie ma wakacji na rynku CO2. Ceny blisko 6 euro/tona CO2

Tegoroczne wakacje na rynku uprawnień do emisji CO2 są spokojne, czy może wręcz przeciwnie ?

Dotychczas w III fazie EU ETS, czyli w latach 2013-2016, wakacje na rynku CO2 były spokojne, ale w tym roku jest inaczej. Mimo m.in. powszechnych urlopów we Francji i Włoszech, które już się zaczęły, a  trwają od 7 do 21 sierpnia, braku spotkań politycznych w sprawie reformy EU ETS,  rynek jest bardzo aktywny, a ceny uprawnień do emisji CO2 ( EUA) ostatnio mocno wzrosły.

W lipcu ceny uprawnień do emisji znajdowały się w trendzie bocznym pomiędzy 5.00 – 5.50 euro/tona CO2. W ubiegły piątek cena EUA na zamknięciu notowań wynosiła 5,35 euro, na początku bieżącego tygodnia wzrosła do 5,40-5,80 euro, a dzisiaj ( 17 sierpnia br.) sięgnęła 5,96 euro, czyli najwyższego poziomu z przed 5 miesięcy i  3 marca, kiedy ceny uprawnień do emisji wyceniane były na 6,02 euro. Przy czym wszystkie podane ceny to ceny kontraktów terminowych na grudzień 2017, a posługuje się nimi, bo to ceny benchmarkowe m.in. dla rynku spot.

Jakie są przyczyny notowanego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 ? Mają charakter fundamentalny czy polityczny ? 

Jest kilka powodów zaistniałej sytuacji i mają one charakter fundamentalny, związany z relacjami podaży i popytu. Po pierwsze trzeba podkreślić, że podczas bieżącego miesiąca wolumen oferowanych w drodze aukcji uprawnień do emisji CO2 został zmniejszony.

W sierpniu będzie on mniejszy niż w lipcu o około 50 proc. Nie jest to nadzwyczajna sytuacja w EU ETS, ponieważ co roku ilość oferowanych uprawnień do emisji na rynku pierwotnym jest mniejsza z uwagi na domniemanie Komisji Europejskiej o mniejszych potrzebach hedgingowych producentów energii elektrycznej.

Tego lata średnie temperatury są wysokie, co wpływa na wzrost zapotrzebowania na energię, zwiększenie wykorzystywanie źródeł konwencjonalnych, a w konsekwencji wzrost emisji CO2 i zapotrzebowania na uprawnienia do emisji i większa niż szacowano aktywność uczestników rynku. Przy tym wczoraj pojawiła się informacja o kontroli reaktorów atomowych we Francji w miejscowości Creusot, co dodatkowo zaktywizowało rynek. Wszyscy pamiętają, że w ub.r. wskutek wyłączeń 17 elektrowni atomowych we Francji do pracy ruszyły w większej skali źródła konwencjonalne w Niemczech, co oznaczało wzrost cen energii i uprawnień do emisji CO2.

W kolejnych tygodniach należy się spodziewać dalszego wzrostu cen ? Na jakie zjawiska zwracać uwagę ? 

W celu oceny koniunktury na rynku CO2 w najbliższych czasie należy śledzić niemiecki rynek energii elektrycznej pod kątem cen i struktury paliwowej produkcji energii, ponieważ nadal widoczna jest korelacja pomiędzy German Power a cenami EUA.

Dla cen CO2 w najbliższych tygodniach ważna będzie też aktywność handlowa na rynku na CO2, czyli m.in. to jak się będą rozliczały aukcje. W przypadku „silnego” rozliczenia aukcji tj. z premią wynoszącą kilka centów powyżej cen uprawnień na rynku wtórnym często obserwowaliśmy wzrost cen uprawnień podczas kolejnych godzin notowania.

Dobrym przykładem było rozliczenie aukcji 1 sierpnia, gdzie cena na rynku pierwotnym była wyższa o ponad 30 centów w stosunku do ceny giełdowej. Reakcja rynku po ogłoszeniu wyniku była natychmiastowa, a ceny EUA wzrosły w ciągu kilku minut o 10 centów.

Należy też brać pod uwagę, że już na początku września br.  aukcje wrócą do normlanych poziomów, czyli do wolumenu rzędu 21-22 mln EUA tygodniowo, a więc podaż uprawnień do emisji na rynku pierwotnym wróci do normy.

Spośród zdarzeń politycznych w najbliższym czasie wpływ na rynek CO2 może mieć zaplanowanie na 13 września br. w ramach tzw. trilogu spotkanie przedstawicieli Parlamentu  Europejskiego, Rady  Unii Europejskiej i Komisji  Europejskiej w sprawie   ustalenia  wspólnego  tekstu  dyrektywy zmieniającej zasady działania EU ETS. Poprzednie spotkania w tej sprawie nie przyniosły końcowych ustaleń.

This entry was posted in News. Bookmark the permalink.

Leave a Reply